Posty

Wyświetlam posty z etykietą Klasyka Literatury

Portret Doriana Graya – Oscar Wilde

Obraz
Oscar Wilde stworzył arcydzieło, które jest niczym zatruty sztylet wbity w samo serce wiktoriańskiej hipokryzji. Portret Doriana Graya to absolutny szczyt prozy dekadenckiej, gotyckiego niepokoju i filozofii estetyzmu. Wilde bawi się konwencją powieści o faustowskim pakcie, przenosząc go jednak z mrocznych, czarnoksięskich pracowni wprost do pachnących opium, pełnych przepychu i intelektualnego wyrafinowania londyńskich salonów. Klimat utworu zachwyca gęstą atmosferą mieszanki papierosowego dymu oraz rozkładającego się potajemnie sumienia. Tworzy hipnotyzujący kontrast między zmysłowym pięknem a gniciem moralnym. Punktem wyjścia intrygi jest powstanie niezwykłego dzieła sztuki – portretu młodego, nieskazitelnie pięknego Doriana Graya, namalowanego przez zafascynowanego nim malarza Bazylego Hallwarda. Pod wpływem cynicznych, hedonistycznych aforyzmów lorda Henryka Wottona, Dorian wypowiada szaleńcze życzenie: oddałby wszystko, byleby tylko obraz starzał się zamiast niego. Mechanizm op...

Perełka literatury klasycznej Wielkie Nadzieje Charles Dickens

Obraz
 Są takie książki, które nosi się w głowie jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony. Dla mnie Wielkie nadzieje  autorstwa Charlesa Dickensa właśnie do nich należą, choć uczciwie mówiąc — nie od razu dałem się tej historii porwać. Początek był dla mnie trochę jak spacer przez mgłę: ponure bagna, mały Pip, dziwny skazaniec na cmentarzu… niby czułem klimat, ale jeszcze nie wiedziałem, dokąd to wszystko zmierza. A potem nagle złapałem się na tym, że czytam coraz szybciej, bo Dickens zaczął rozstawiać emocjonalne pułapki z mistrzowską precyzją. Najmocniej działa tutaj chyba motyw awansu społecznego i tego nieustannego wstydu, który Pip nosi w sobie jak kamień w kieszeni. Dickens świetnie pokazuje, jak człowiek potrafi zacząć gardzić własnym pochodzeniem tylko dlatego, że ktoś bogatszy spojrzał na niego z góry. Sceny w domu panny Havisham mają wręcz teatralny klimat — zatrzymane zegary, ciężkie powietrze, Estella chłodna jak porcelana. Bardzo obrazowe. Czułem się momentami, jak...