Kobieta, która dawała przyjemność – Kiyoko Murata

 Kobieta, która dawała przyjemność - Kumamoto, rok 1903. Piętnastoletnia Ichi zostaje sprzedana przez zubożałą rodzinę do jednego z najbardziej ekskluzywnych domów publicznych w mieście. Trafia pod skrzydła Shinonome – oiran, kurtyzany najwyższej rangi. Od tego momentu zaczyna się jej edukacja: nie tylko w sztuce uwodzenia, ale też czytania i pisania. Właśnie ten drugi rodzaj wiedzy okazuje się dla niej najbardziej wyzwalający.



Kiyoko Murata, laureatka Nagrody Akutagawy, opiera swoją powieść na autentycznych wydarzeniach. Na strajku prostytutek, który doprowadził do upadku całej dzielnicy czerwonych latarni. Powieść historyczna osadzona jest w świecie, który literatura zwykle przedstawia z zewnątrz, męskim spojrzeniem. W tej powieści opowiedziana jest od środka, głosem kobiet, które ten świat zamieszkują.

Narracja przeplata trzecioosobowe relacje z codzienności Ichi z fragmentami jej własnego dziennika. Szczerego, czasem naiwnego, ale coraz bardziej świadomego. W tych zapiskach najsilniej widać, jak dziewczyna z każdą stroną zyskuje własny głos. Coś, czego nikt nie potrafił jej odebrać.

Książka jest bardzo autentyczna w swojej prostocie. Murata nie ucieka od trudów tego świata: hierarchii, przemocy ekonomicznej, uprzedmiotowienia. Nie robi jednak z powieści traktatu o cierpieniu. Życie w domu publicznym jest tu pokazane z pełną gamą emocji. Są chwile solidarności, przyjaźni, a nawet humoru. Ichi zachowuje godność i ciekawość świata mimo okoliczności, które chciałyby ją tej godności pozbawić.

Relacje między kobietami to prawdziwe serce książki. Więź między Ichi a Shinonome, a później solidarność całej społeczności kurtyzan, które zaczynają myśleć o odzyskaniu władzy nad własnym losem, budowana jest powoli i wiarygodnie, bez fałszywego patosu.

Historyczne tło powieści stanowią przemiany społeczne przełomu XIX i XX wieku w Japonii. Echa strajków robotniczych docierające zza murów dzielnicy nadają powieści dodatkowy wymiar. Nie jest to tylko portret jednostki, ale i portret systemu, w momencie, gdy zaczyna powoli rozpadać się stara struktura społeczna.

Tempo powieści jest spokojne, wręcz kontemplacyjne. Książka mówi o codzienności, drobnych rytuałach, powolnym dojrzewaniu. Czytelnicy szukający wartkiej fabuły mogą odczuć pewien niedosyt. Warto też pamiętać, że temat książki czyli handel kobietami, przymusowa prostytucja wymaga od czytelnika gotowości na trudne treści, choć autorka traktuje je z wyczuciem, bez taniej sensacji.

Książka broni się siłą głosu bohaterki i rzadko spotykanym spojrzeniem na temat, który literatura często spłyca albo przedstawia w sposób egzotyczny. Murata pisze o przemocy systemu, ale przede wszystkim o tym, jak kobiety w jego ramach potrafią odnaleźć przestrzeń na własną podmiotowość.

Polecam osobom zainteresowanym japońską historią społeczną, a także prozą feministyczną i literaturą, w której kobiece doświadczenie ze wszystkimi jego sprzecznościami jest w centrum, a nie na marginesie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Szmira" - Charles Bukowski

Na Zachodzie Bez Zmian

Wilk Morski - Jack London

"Chciałam tylko skorzystać z telefonu" - Marquez

Strażnik Sadu Cormac Mccarthy

Ślad twojej krwi na śniegu - Marquez

Między Ustami A Brzegiem Pucharu Maria Rodziewiczówna

Czy Foka Jest Biała - Czesław Centkiewicz

Ślepowidzenie

Dziecię Boże - Cormac McCarthy